Sirui rozszerza serię obiektywów anamorficznych IronStar o trzy nowe ogniskowe: 75, 100 i 135 mm T1.9. To ważna zapowiedź dla filmowców, którzy szukają spójnego zestawu anamorficznego na pełną klatkę. Nowe modele nie zastępują dotychczasowych szkieł, ale uzupełniają je o zakres portretowy i tele. Sprawdzamy, co ta premiera realnie zmienia w praktyce.
- dodano: 29-04-2026
Sirui zapowiedziało trzy nowe obiektywy anamorficzne IronStar, które uzupełniają dotychczasowy zestaw ogniskowych 35, 45 i 60 mm. To ważna informacja dla filmowców, którzy patrzyli na tę serię nie jak na pojedyncze szkła, ale jak na rozwijający się, spójny system do pracy na pełnej klatce. Ogniskowe 75, 100 i 135 mm wprowadzają do serii zakres potrzebny przy portretach, detalach, ujęciach produktowych i scenach wymagających mocniejszej separacji tła.
Najważniejszy wniosek jest prosty: Sirui IronStar przestaje być tylko zestawem podstawowych ogniskowych, a zaczyna obejmować także ogniskowe do portretów, detali, zbliżeń i ujęć tele. Dla operatora oznacza to więcej swobody w budowaniu scen, lepszą izolację tematu i możliwość pracy z bardziej skompresowaną perspektywą.
Co Sirui pokazało na targach NAB 2026?
Podczas NAB 2026 Sirui zaprezentowało trzy nowe pełnoklatkowe obiektywy anamorficzne z serii IronStar: 75 mm T1.9, 100 mm T2.8 i 135 mm T2.8. Wszystkie mają zachować współczynnik kompresji 1.5x, czyli ten sam charakter obrazu, który znamy z obecnych modeli 35, 45 i 60 mm.
Do tej pory seria obejmowała głównie podstawowy zakres ogniskowych do ujęć szerokich, półszerokich i naturalnej perspektywy. Nowe modele przesuwają serię IronStar w stronę ujęć portretowych, planów bliższych, detali i scen, w których liczy się kontrola tła. To uzupełnienie ma znaczenie szczególnie wtedy, gdy twórca chce pracować nie tylko szerokim, efektownym kadrem, ale też bliższym planem i bardziej selektywnym obrazem.

Dlaczego ogniskowe 75, 100 i 135 mm są istotne w anamorficznym zestawie?
W obiektywach anamorficznych dłuższe ogniskowe mają duże znaczenie praktyczne. Nie chodzi tylko o większe przybliżenie. Ogniskowa 75 mm pozwala wejść w bardziej portretowy sposób kadrowania, 100 mm daje większą separację tematu, a 135 mm pozwala mocniej skompresować perspektywę i tło. W obrazie filmowym takie różnice są bardzo widoczne.
Nowe szkła mogą być szczególnie ciekawe przy ujęciach rozmów, detali produktu, scen emocjonalnych, teledysków, reklam oraz inscenizowanych planów, gdzie operator chce ograniczyć ilość informacji w tle. Dłuższa ogniskowa pomaga uporządkować kadr, zwłaszcza gdy plan zdjęciowy nie jest idealny lub trzeba odseparować postać albo przedmiot od otoczenia.
- 75 mm sprawdzi się jako dłuższa ogniskowa portretowa i do ciaśniejszych planów.
- 100 mm może być praktycznym wyborem do detali, zbliżeń i pracy z mniejszym dystansem.
- 135 mm daje najmocniejszą kompresję tła i bardziej selektywny, kinowy charakter kadru.
Co pozostaje wspólne dla całej serii IronStar?
Według danych produktowych nowe ogniskowe zachowują najważniejsze założenia serii IronStar: pełnoklatkowe pokrycie, kompresję 1.5x, neutralne flary, przysłonę domykaną do T16 oraz konstrukcję przygotowaną pod pracę filmową. Różni się natomiast jasność poszczególnych modeli: 75 mm ma T1.9, a 100 mm i 135 mm mają T2.8. To ważne przy planowaniu ekspozycji i pracy w słabszym świetle.
W praktyce operator chce, żeby zmiana obiektywu nie wymuszała przebudowy całego rigu. Dlatego znaczenie mają takie cechy jak zębatki 0.8 MOD, obrót pierścienia ostrości o 270°, średnica frontu 95 mm i wymienne mocowania PL/EF. To nie są dodatki marketingowe, tylko elementy, które skracają czas pracy na planie.
W serii nadal istotny jest też charakter obrazu: owalne rozmycie tła zwane bokeh, poziome flary i panoramiczny format po rozciągnięciu obrazu. Sirui podkreśla, że flary mają być raczej kontrolowane niż przesadnie agresywne, co może być zaletą w reklamie, dokumencie kreatywnym i narracji, gdzie efekt anamorficzny nie powinien dominować nad sceną.
100 mm z ostrzeniem od 0,3 m może być najciekawszą nowością
Najbardziej wyróżniającą się informacją jest model 100 mm z minimalną odległością ostrzenia 0,3 m. W świecie anamorficznym to szczególnie ciekawe, bo klasyczne szkła tego typu często mają ograniczenia przy pracy z bliska. W praktyce 100 mm może stać się bardzo użytecznym narzędziem do detali, packshotów, ujęć produktowych i przebitek.
Nie warto jednak traktować samej specyfikacji jak pełnego testu. Dopiero realne nagrania pokażą, jak obiektyw zachowuje ostrość z bliska, jak wygląda praca przy T2.8 i czy krótki dystans ostrzenia nie wpływa negatywnie na ergonomię. Na dziś można uczciwie powiedzieć, że 100 mm zapowiada się jako najbardziej specjalistyczne szkło w rozszerzonej serii.

Dla kogo nowe IronStar mogą mieć najwięcej sensu?
Nowe ogniskowe nie zastępują modeli 35, 45 i 60 mm. One je uzupełniają. Jeżeli ktoś buduje pierwszy zestaw anamorficzny, nadal prawdopodobnie zacznie od ogniskowych podstawowych. Dłuższe modele mają więcej sensu wtedy, gdy wiadomo już, że w produkcjach regularnie pojawiają się zbliżenia, portrety, detale, ujęcia reklamowe albo sceny wymagające mocniejszego oddzielenia tła.
- Dla twórców reklamowych nowe ogniskowe mogą być dobrym narzędziem do detali i ujęć produktowych.
- Dla operatorów narracyjnych 75 i 135 mm mogą pomóc w budowaniu bardziej intymnych, odseparowanych kadrów.
- Dla małych ekip filmowych spójność serii może ograniczyć czas przepinania akcesoriów.
- Dla osób szukających jednego uniwersalnego obiektywu dłuższe IronStar nie muszą być pierwszym wyborem.
To ważne rozróżnienie. Obiektyw 135 mm może dawać bardzo plastyczny obraz, ale wymaga miejsca, kontroli ostrości i świadomej pracy z ruchem. Nie będzie tak elastyczny jak 35 czy 45 mm w ciasnym wnętrzu, dokumencie lub pracy run-and-gun. Z kolei 75 mm może okazać się najbardziej bezpiecznym wejściem w dłuższy koniec serii.
Co ta premiera mówi o kierunku rozwoju Sirui?
Sirui od kilku lat konsekwentnie rozwija segment przystępniejszych obiektywów anamorficznych. IronStar wpisuje się w ten kierunek, ale robi to bardziej systemowo niż wiele wcześniejszych serii. Zestaw sześciu ogniskowych od 35 do 135 mm wygląda już nie jak eksperyment dla entuzjastów, lecz jak komplet narzędzi do regularnej pracy filmowej.
Nie oznacza to automatycznie, że IronStar zastąpi droższe szkła kinowe. W profesjonalnej produkcji nadal liczą się serwis, powtarzalność egzemplarzy, odporność mechaniczna, zachowanie pod światło i pełna kontrola koloru między ogniskowymi. Nowe modele pokazują jednak, że budżetowy segment coraz mocniej wchodzi w obszar, który jeszcze niedawno był zarezerwowany dla znacznie droższych zestawów.

Najczęstsze pytania o nowe Sirui IronStar
Czy nowe modele zastępują 35, 45 i 60 mm?
Nie. Ogniskowe 75, 100 i 135 mm mają rozszerzyć serię, a nie zastąpić obecne modele. Dotychczasowe szkła nadal pozostają podstawą zestawu do szerszych i bardziej uniwersalnych kadrów.
Jaką jasność mają nowe obiektywy IronStar?
Model 75 mm ma jasność T1.9, natomiast modele 100 mm i 135 mm mają jasność T2.8. Wszystkie trzy obiektywy można domknąć do T16, co pomaga zachować kontrolę ekspozycji w jaśniejszych scenach.
Czy 1.5x to dobry współczynnik kompresji do pełnej klatki?
Dla wielu twórców tak, bo 1.5x daje wyraźny efekt anamorficzny, ale nie jest tak wymagający jak mocniejsze współczynniki. Przy nagrywaniu w 16:9 można uzyskać bardzo szeroki format po rozciągnięciu obrazu, a przy trybach open gate łatwiej dopasować kadr do kinowych proporcji.
Kiedy warto rozważyć dłuższe ogniskowe IronStar?
Wtedy, gdy w produkcjach regularnie pojawiają się portrety, detale, sceny reklamowe lub ujęcia wymagające mocniejszego odcięcia tła. Do pierwszego, najbardziej uniwersalnego zestawu nadal bezpieczniejsze mogą być krótsze ogniskowe.
Podsumowanie: IronStar dojrzewa jako pełniejszy system
Zapowiedź ogniskowych 75 mm T1.9 oraz 100 mm i 135 mm T2.8 to logiczny krok w rozwoju serii Sirui IronStar. Największą zmianą nie jest pojedynczy parametr, ale przejście od trzech podstawowych szkieł do bardziej kompletnego zestawu anamorficznego. Dłuższe ogniskowe otwierają serię na portret, detal, reklamę, sceny narracyjne i mocniejszą kompresję tła.
Jeżeli budujesz system anamorficzny na pełnej klatce, warto obserwować rozwój tej linii i porównać nowe modele z tym, czego faktycznie brakuje w Twoim zestawie. Aktualne informacje o dostępności i konfiguracjach najlepiej sprawdzać bezpośrednio w kategorii Sirui IronStar u autoryzowanego sprzedawcy Sirui – Beafoto.pl.