Przejdź do głównej treści

Ponad 20 lat doświadczenia — sprawdzony sprzęt i fachowe doradztwo

💳 Większy zakup? Sprawdź wygodne raty online

💼 Sprzęt dla firmy? Skorzystaj z leasingu i wygodnego finansowania

Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Test obiektywu Nikon Z 85 mm f/1.2 S - zdumiewający, ale czy wart swojej ceny?

Firma Nikon na przestrzeni lat przyzwyczaiła nas do konstruowania świetnych obiektywów portretowych. Wystarczy wspomnieć choćby Nikona AF-S 85mm f/1.4G, czy legendarnego już Nikona AF-S 105mm f1.4E ED. Oczywiście po przejściu na system bezlusterkowy Nikon Z nadal możemy używać tych obiektywów, dzięki adapterowi FTZ, jednak w nowym systemie również pojawiają się ciekawe konstrukcje. Jedną z nich jest Nikon Z 85mm f/1.2 S, o którym porozmawiamy w tym tekście.

  • autor: Adam Niedbała
  • dodano: 17-10-2023
Test obiektywu Nikon Z 85 mm f/1.2 S - zdumiewający, ale czy wart swojej ceny?

Test obiektywu Nikon Z 85 mm f/1.2 S - zdumiewający, ale czy wart swojej ceny?

Firma Nikon na przestrzeni lat przyzwyczaiła nas do konstruowania świetnych obiektywów portretowych. Wystarczy wspomnieć choćby Nikona AF-S 85mm f/1.4G, czy legendarnego już Nikona AF-S 105mm f1.4E ED. Oczywiście po przejściu na system bezlusterkowy Nikon Z nadal możemy używać tych obiektywów, dzięki adapterowi FTZ, jednak w nowym systemie również pojawiają się ciekawe konstrukcje. Jedną z nich jest Nikon Z 85mm f/1.2 S, o którym porozmawiamy w tym tekście.

 

 

Zacznijmy od krótkiego wyciągu ze specyfikacji technicznej. Nikon Z 85mm f/1.2 S mierzy nieco ponad 10 cm średnicy i 14 cm długości. Waży trochę ponad jeden kilogram, a średnica filtra jaki możemy do niego zamocować to 82 mm. To na pewno nie jest kompaktowy obiektyw. Jest zdecydowanie większy od starej osiemdziesiątki piątki zaprojektowanej dla lustrzanek, ale to nic dziwnego. Po pierwsze, jest jaśniejszy o ⅓ działki. Po drugie, przejście na system bezlusterkowy zmusiło inżynierów do przeprojektowania konstrukcji obiektywów. Aparaty bezlusterkowe mają zmniejszoną odległość między bagnetem a matrycą. To bezpośrednie następstwo usunięcia komory lustra. Tę zmniejszoną odległość gdzieś trzeba jednak skompensować. W ten sposób obiektywy Nikon Z stały się fizycznie dłuższe od tych, zaprojektowanych pod kątem lustrzanek.

 

Nikon Z 85 mm f/1.2 S

 

Wciąż jednak nie można powiedzieć, że jest to obiektyw nieporęczny. Używałem go podłączonego do dużego korpusu Nikon Z9 i muszę przyznać, że ergonomia tego zestawu, mimo sporej masy i gabarytów, jest świetna. Środek ciężkości wydaje się optymalnie umieszczony, a całość zapewnia bardzo solidny chwyt. Nawet z mniejszymi korpusami jak Nikony Z6 i Z7 nie powinno być żadnych problemów, bo o ile obiektyw faktycznie jest spory, zwłaszcza z dokręconą osłoną przeciwsłoneczną, to jego waga nie przytłacza.



Szybki i ostry jak Nikon Z 85mm f/1.2 S

O pracy układu autofocusa, w duecie z Nikonem Z9 mogę wypowiadać się tylko w pozytywnych słowach. Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia ze szkłem o jasności względnej f/1.2, potrzeba tu bardzo precyzyjnego ustawiania ostrości i muszę przyznać, że absolutnie jest się czym na tym polu zachwycać. Ostrość ustawiana jest przede wszystkim bardzo szybko i pewnie. Przy fotografowaniu w trybie AF-C w zasadzie można zapomnieć o potrzebie ustawiania ostrości, bo gdy aparat raz ją złapie to trzyma się jej doskonale, podążając za wychwyconym obiektem, a obiektyw bez najmniejszego problemu nadąża za pracą układu AF korpusu.

 

Nikon Z 85 mm f/1.2 S

 

Trzeba też przyznać, że już od pełnego otworu przysłony, obraz jest niezwykle wręcz ostry, chociaż należy też pamiętać, że przy przysłonie f/1.2 i niewielkiej odległości przedmiotowej, zakres ostrych planów jest naprawdę bardzo niewielki. 11-listkowa przysłona rysuje tu piękny i mięciutki, ale również precyzyjny bokeh, który sprawia bardzo przyjemne wrażenie. Jestem absolutnie oczarowany tym, co ten obiektyw potrafi pokazać w fotografii portretowej. To godny następca klasycznych już dziś konstrukcji, zaprojektowanych dla bagnetu Nikon F.



Nikon Z 85 mm f/1.2 S - Jeszcze jaśniej!

Pozwolę sobie na małą dygresję. Przy okazji fotografowania tak jasnym obiektywem można by się zastanawiać, czy faktycznie f/1.2 to coś, czego potrzebujemy. Dlaczego? Jeszcze kilka lat temu, kiedy matryce cyfrowe były nieco mniej doskonałe nawet 1/3 działki przysłony potrafiła być na wagę złota, zwłaszcza przy fotografowaniu w niesprzyjających warunkach oświetleniowych. Dzisiaj jednak, gdy matryce pełnoklatkowe bez problemu osiągają użyteczną czułość w okolicach 6400 ISO, a układy stabilizacji matrycy pozwalają wydłużyć czas naświetlania o 5 EV, pogoń za jasnością obiektywu wydaje się niekoniecznie sensowna.

 

Nikon Z 85 mm f/1.2 S

 

Wielu portrecistów powie też, że w portrecie nie chodzi o to, żeby rozmyć wszystko poza twarzą, czy w skrajnym przypadku oczami fotografowanej osoby. Niektórzy powiedzą, że takie działanie to pójście na łatwiznę. Fotografując w ten sposób oszukujemy bowiem w pewnym stopniu potrzebę komponowania kadru. Gdy jedynym ostrym elementem kadru jest postać na pierwszym planie, a wszystko poza nią kryje się w dużym rozmyciu, nie musimy aż tak dokładnie skupiać się na kompozycji.

 

Nikon Z 85 mm f/1.2 S

 

Z drugiej jednak strony trzeba pamiętać, że jasny obiektyw potrzebuje dużej ilości szkła optycznego, a optyka ma to do siebie, że najlepiej pracuje w środku swojej powierzchni. Za dużą jasnością względną obiektywu idzie nie tylko znaczące powiększenie całej konstrukcji, ale też podniesienie jakości generowanego przez nią obrazu. Poza tym wielu z nas mimo wszystko chętnie sięga po płytką głębię ostrości, wykorzystując ją jako świadomy zabieg przy komponowaniu zdjęcia - przecież przysłonę możemy zamknąć zawsze, ale otworzyć jej ponad możliwości obiektywu nie damy rady. 

 

Nikon Z 85 mm f/1.2 S

 

Jest więc coś, co pociąga fotografów, zwłaszcza portrecistów, w tak jasnych obiektywach. Nie są to oczywiście, między innymi ze względu na swoje gabaryty, obiektywy skonstruowane z myślą o fotografii ulicznej, więc zabieranie takiej osiemdziesiątki piątki wespół z tak dużym korpusem jakim jest Nikon Z9 w podróż nie wydaje się najszczęśliwszym pomysłem. Jednak gdy przychodzi nam pracować z takim zestawem komercyjnie i oczekujemy absolutnie bezkompromisowych efektów o najwyższej możliwej jakości, to naprawdę trudno świadomie wybrać mniejsze, ciemniejsze czy tańsze obiektywy.

 

Nikon Z 85 mm f/1.2 S

 

Nikon Z 85mm f/1.2 S to zdecydowanie sprzęt do zastosowań profesjonalnych, skierowany do tych, którym zależy na pełnym spektrum możliwości kreowania kadru bez żadnych ograniczeń. I oczywiście częściowo prawdą jest wytarte stwierdzenie, że „to nie sprzęt robi zdjęcie, a człowiek”, ale to właśnie temu człowiekowi wychodzą naprzeciw producenci sprzętu fotograficznego, proponując mu jak najdoskonalsze narzędzia pracy. Dzięki temu, że na rynku pojawiają się takie konstrukcje jak Nikon Z 85mm f/1.2 S mamy wybór i możemy świadomie zdecydować czym chcemy pracować. I niezależnie od tego czy podejmiemy decyzję przez pryzmat realnych potrzeb, czy zasobności konta bankowego to wciąż jest to wybór.



Kilka słów na koniec

Fotografowanie Nikonem Z 85mm f/1.2 S przyniosło mi ogromną frajdę i bardzo chętnie zostałbym z nim na dłużej. Podczas testu pokręciłem się z nim po mieście, łapiąc przypadkowe, uliczne kadry, ale wykonałem nim też jedną typowo portretową sesję. Muszę szczerze powiedzieć, że podczas dwugodzinnych zdjęć nie wykonałem ani jednej fotografii innym obiektywem, choć miałem ich cały plecak. Nie czułem zwyczajnie potrzeby przykręcenia do korpusu niczego innego, bo ta osiemdziesiątka piątka dała mi wszystko, czego w tamtym momencie oczekiwałem i czego potrzebowałem.

Choćbym nawet bardzo chciał powiedzieć o Nikonie Z 85mm f/1.2 S jakiekolwiek złe słowo, to nie mogę. Musiałbym zwyczajnie skłamać, albo próbować oszukać sam siebie. To po prostu bezkompromisowy obiektyw portretowy w systemie Nikon Z i pewnie możemy doszukiwać się wady w jego cenie, ale musimy zaakceptować fakt, że oczekując tej klasy sprzętu fotograficznego należy przygotować się na dość znaczne wydatki. Pomijając ten aspekt Nikon Z 85mm f/1.2 S jest absolutnie świetny!

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz

Najnowsze poradniki Zobacz wszystkie artykuły

  • Celownik termowizyjny za około 3000 zł - jaki wybrać?

    Szukasz celownika termowizyjnego w okolicach 3000 zł i nie wiesz, za co warto dopłacić? Porównujemy PARD Pantera 256 Q, Pantera Mini 256M i HIKMICRO NEOS NE25. Wyjaśniamy znaczenie sensora 256×192, NETD, pola widzenia, zasilania i zasięgu detekcji. Sprawdź, kiedy ten budżet wystarczy, a kiedy lepiej rozważyć wyższą klasę sprzętu.

    Czytaj całość
  • Jak działa migawka elektroniczna w bezlusterkowcu?

    Elektroniczna migawka wykonuje zdjęcie bez uruchamiania mechanicznych kurtyn, ale jej działanie zależy przede wszystkim od sposobu odczytu matrycy. Wyjaśniamy różnicę między czasem ekspozycji a czasem odczytu sensora oraz pokazujemy, skąd biorą się rolling shutter i banding. Omawiamy także matryce stacked, global shutter, pracę z lampą i sztucznym oświetleniem. To techniczny poradnik dla osób, które chcą lepiej rozumieć zachowanie współczesnych bezlusterkowców.

    Czytaj całość
  • Kolimator na sztucer - czy ma sens, jak go zamontować i który model wybrać?

    Kolimator na sztucer może ułatwić szybkie złożenie się do strzału na krótkim dystansie, ale nie zastąpi lunety w każdym scenariuszu. Kluczowe są wielkość plamki, konstrukcja otwarta lub zamknięta, odporność na warunki terenowe i właściwa wysokość montażu. W poradniku wyjaśniamy, kiedy taki celownik ma sens oraz jak uniknąć najczęstszych błędów przy jego doborze. Pokazujemy też, czym różnią się przykładowe modele dostępne w ofercie Beafoto.

    Czytaj całość
  • Co to jest rolling shutter? Poradnik fotografa

    Proste linie pochylają się, śmigło wygina, a kadr podczas panoramowania zaczyna przypominać galaretę. To typowe skutki tego, że matryca nie zapisuje całej klatki w jednej chwili. W poradniku wyjaśniamy mechanizm rolling shutter, pokazujemy, jak odróżnić go od poruszenia i pasów od oświetlenia, oraz podajemy praktyczny sposób diagnozy. Dowiesz się też, kiedy pomogą ustawienia, technika pracy, migawka mechaniczna albo aparat z szybszym odczytem.

    Czytaj całość
  • Jaki obiektyw fotograficzny wybrać na początek - kompletny poradnik.

    Masz już aparat i zastanawiasz się, jaki obiektyw pozwoli lepiej wykorzystać jego możliwości? Zanim zaczniesz porównywać konkretne modele, warto określić, co naprawdę chcesz fotografować. Wyjaśniamy różnice między kitem, zoomem i stałką oraz pokazujemy, jakie ogniskowe sprawdzają się w portrecie, krajobrazie, fotografii rodzinnej, makro i przyrodzie. Podpowiadamy też, kiedy warto dopłacić do większej jasności, stabilizacji lub bardziej zaawansowanego szkła, a kiedy tańszy obiektyw będzie rozsądniejszym wyborem.

    Czytaj całość
  • Lampy błyskowe czy oświetlenie ciągłe LED - które wybrać?

    Błysk i światło ciągłe rozwiązują inne problemy, dlatego nie warto porównywać ich wyłącznie na podstawie mocy. Wyjaśniamy, co lepiej zamraża ruch, co sprawdza się w filmie i jak dobrać lampę do portretu oraz produktu. Porównujemy też cztery różne klasy oświetlenia Rotolight, SIRUI i Nanlite. Poradnik pomaga uwzględnić modyfikatory, zasilanie, chłodzenie i realny koszt całego zestawu.

    Czytaj całość
  • Holosun EPS czy EPS Carry? Porównanie kolimatorów zamkniętych do pistoletu

    Holosun EPS i EPS Carry różnią się przede wszystkim szerokością obudowy oraz rozmiarem okna. Standardowy EPS częściej pasuje do większych zamków, a EPS Carry do pistoletów slim i subkompaktowych. Porównujemy również footprint K, płytki montażowe, baterię CR1620 oraz wersje 2 MOA, 6 MOA i MRS. Poradnik pomaga ograniczyć ryzyko zakupu kolimatora niedopasowanego do pistoletu lub kabury.

    Czytaj całość
    Zgarnij kody rabatowe